Translate

środa, 19 grudnia 2012

I'm back :)

No to wróciłam.
Trochę mnie nie było, ale naprawdę nie miałam czasu.
Okres przedświąteczny w pracy powinien być nieco lajtowy, ale niestety u mnie w firmie jest inaczej.
Ćwiczenia i moje postanowienie poprawy swego ciała również udały się na "wakacje".
Złamałam się i zaprzestałam ćwiczeń mimo, że widziałam już pierwsze efekty.
Teraz powinno być u mnie nieco luźniej, więc od dzisiaj znów zaczynam treningi i znów Jillian weźmie mnie w swoje obroty :)
Ćwiczenia z nią trwają ok. 20 minut, ale wcale nie jest łatwo zmotywować się do wysiłku kiedy wraca się z pracy i myśli jedynie o tym, żeby się glebnąć do swojego wyrka.
Troszkę się u mnie działo podczas mojej nieobecności. Byłam w Pradze i na wyjeździe integracyjnym z Czechami i powiem Wam, że to są CYBORGI :) Nigdy nie widziałam, żeby ktoś wypił tyle alkoholu co oni mieszając wszystko co popadnie m.in. wódkę, piwo i bimber, a później po 2-3 godzinach snu ruszył w góry :) To jeszcze nic.... Znaleźli się tacy zdolni co rano na kacu wbiegali na Śnieżkę. Zrobili 11km w 1h!!!!! Jestem pełna podziwu :)
Jeśli chodzi o samą Pragę to uwielbiam to miasto. Jeśli się tam wybieracie to polecam hotel PLAZA ALTA. Znajduje się on ok. 15 min. tramwajem od centrum i jest naprawdę sympatyczny :) Znajdziecie w nim również siłownię :), ale komu o zdrowych zmysłach chciało by się ćwiczyć zamiast zwiedzać to urocze miasto :)



Pokój hotelowy w PLAZA ALTA HOTEL


Widok z pokoju o poranku


Nooo i GÓRY :D



Miłego dnia życzę :)